środa, 20 sierpnia 2014

Inspiracje bloga, o postach, o blogu❤️

Najpierw pszepraszam Za wszystkie błędy, urodziłam się w Polsce ale w wieku 4 lat pszeprowadziłam się z rodzicami do Niemiec, więc moja gramatyka i pisownia nie są najlepsze, ale chyba da się czytać:)
To mój pierwszy blog, więc bardzo cieszyła bym się gdybyście komentowali, chciała bym wiedzieć co mam poprawidź! Opowiadanie jest napisane na podstawie pięknej piosenki którą jest teenage dirtbag, oraz moją ulubioną książką "to tylko nasza, nie gwiazd naszych wina" (inaczej: gwiazd naszych wina, okay?okay., the fault in our stars) długo się zastanawiałam czy raczej nie napisać na podstawie :"dying to dance lub anioły nie czują głodu, ponieważ sama przechodziłam przez anoreksję więc myślałam że będzie mi łatwo o tym pisać, niestety po pisaniu pierwszego rozdziału nie umiałam dobrać w słowa jak to jest, więc zostałam przy tym, napewno pardziej pozytywnym, pomyśle z piosenką teenage dirtbag która jest dla mnie naprawde wielką inspiracją:) stąd też imię "noelle" 
Postaram się co tydzień dodawać przynajmniej jeden rozdział:) jeśli nawet nie więcej;) 
Nie liczę na masę obserwujących i tysiące komentarzy, ale ci którzy to czytają, chciała bym usłyszeć waszą opinię, nie ważne czy pozytywną czy negatywną:)  dziękuje:*
------- jeśli ktoś nie zna piosenki to teenage dirtbag od whetaus ale one direcrion też zrobiło jej piękny cover

Prologue

 Puszczając album eda sheerana. 


Powoli szłam z moją małą czerwoną walizką w stronę wejścia lotniska, w myślach sobie powtarzałam "to dzisiaj!"
Dzisiaj przeprowadzałam się do Londynu z mojego małego rodzinnego gniazdka w Irlandii, moja ciocia długo płakała że wyjeżdżam, ale jakoś sie oswoiła z tą myślą że jej mała "księrzniczka" wyjeżdża, a swoją drogą, to "księrzniczka" to wogule nie podobne do mnie określenie! Sophie wogule nie była zadowolona z mojej wyprowadzki ale powiedziałam jej "jak twoja mama się zgodzi, a ty będziesz chciała, to w każdej chwili możesz wprowadzić się do Londynu, do mnie. i tak mam dużo mjejsca w tym domu! została mi godzina do samolotu, więc poszłam kupić sobie w starbucksie, który znajdował się na lotnisku "white Chocolate frappè", kiedy szłam już z moją torbą w stronę "Check in" moją uwagę przykuła książka na wystawie gwiazd naszych wina szybko przeczytałam tył książki i nie mogłam jej nie kupić. Po zapłaceniu pognałam szybko do check in i po pół godziny siedziałam już na mojim mjejscu w samolocie, pogrążona w pięknej historii miłosnej dziewczyny która chorowała na raka, oraz chłopaka którego poznała na kółku pomocy dla dzieci raka takie coś jak a-team odrazu przypomniała mi się piosenka eda sheerana, który był moim wielkim idolem! Wrzuciłam książkę do plecaka i wyciągnęłam mojego i phona ze słuchawkami puszczając album eda sheeran.